Przejdź do głównej zawartości

Posty

V ULTRAMARATON LEŚNA DOBA

To nie będzie relacja po „reclikowemu”. Wszystko co miałem do powiedzenia na temat biegania w Róży – Lesie Karolewskim znajdziecie w ubiegłorocznej relacji zachęcam do poczytania : https://smakibiegania1.blogspot.com/2021/10/ultramaraton-lesna-doba.html Tym razem przygotowałem relację, w której bardziej skupiam się na osobach tworzących to niecodzienne biegowe wydarzenie - organizatorach, zwycięzcach, uczestnikach.  W tym roku pojechałem na Leśną Dobę wzbogacony o wiedzę z 2021 roku. Z liczniejszą ekipą, bo poza Darkiem, były ze mną Ewa i Ada. Pojechałem kolejny raz, no właśnie po co ? Co takiego jest w tych zawodach, że w biegowej mizerii, gdzie sporo imprez bezpowrotnie znika z kalendarza, a w wielu przypadkach frekwencja leci na łeb na szyję, tutaj zapisy na bieg kończyły się po jednym dniu, a na kijki po dniach paru ? Zastanawia mnie to bardzo i w zasadzie trudno to rozebrać na czynniki pierwsze i przeanalizować. Pętla w lesie o długości 12.3 kilometra, ktoś powie, wielka mi...

BISON ULTRA - TRAIL 50

Można by rzec, że tam to mnie jeszcze nie było 😉😅 . Na mojej biegowej mapie Polski zadebiutowało Podlasie, a na nim mój pierwszy start w BISON-ie. To była jedna z najdłuższych wypraw, bo aby dotrzeć do Supraśla pokonaliśmy samochodem z Rybnika blisko 550 kilometrów. Dlaczego właśnie BISON ? To była trochę taka randka w ciemno 😉. Zauroczyła mnie strona biegu z pięknymi zdjęciami z poprzednich edycji. Zachęciły mnie bardzo pozytywne wpisy uczestników. I wreszcie lubię odkrywać ciekawe zakątki naszego kraju, w myśl zasady „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Niby randka w ciemno, ale za to w jakże ciekawym, rybnickim towarzystwie. Ja z Darkiem wybraliśmy dystans 50 km, Wojtek poleciał na 70 km, Ewa, Iza i Łukasz wystartowali na 35 km, a Beata i ponownie Łukasz na 16 km. Słowem można by rzec, że opanowaliśmy wszystkie dystanse, bo jak się okazało mój znajomy Mariusz z sąsiedniego Wodzisławia Śląskiego wybrał najdłuższy bo 100-kilometrowy dystans.    Jak na taką wyprawę, wia...