To nie będzie relacja po „reclikowemu”. Wszystko co miałem do powiedzenia na temat biegania w Róży – Lesie Karolewskim znajdziecie w ubiegłorocznej relacji zachęcam do poczytania : https://smakibiegania1.blogspot.com/2021/10/ultramaraton-lesna-doba.html Tym razem przygotowałem relację, w której bardziej skupiam się na osobach tworzących to niecodzienne biegowe wydarzenie - organizatorach, zwycięzcach, uczestnikach. W tym roku pojechałem na Leśną Dobę wzbogacony o wiedzę z 2021 roku. Z liczniejszą ekipą, bo poza Darkiem, były ze mną Ewa i Ada. Pojechałem kolejny raz, no właśnie po co ? Co takiego jest w tych zawodach, że w biegowej mizerii, gdzie sporo imprez bezpowrotnie znika z kalendarza, a w wielu przypadkach frekwencja leci na łeb na szyję, tutaj zapisy na bieg kończyły się po jednym dniu, a na kijki po dniach paru ? Zastanawia mnie to bardzo i w zasadzie trudno to rozebrać na czynniki pierwsze i przeanalizować. Pętla w lesie o długości 12.3 kilometra, ktoś powie, wielka mi...