Przejd藕 do g艂贸wnej zawarto艣ci

Spontany s膮 najlepsze 2 czyli beskidzki redyk na B艂atniej 馃槄

Stara hollywoodzka zasada g艂osi, 偶e skoro jaki艣 film osi膮gn膮艂 sukces to nale偶y zrobi膰 sequel 馃槈.  G艂贸wni aktorzy zostaj膮, nale偶y tylko zmieni膰 miejsce i czas.

Z moim wieczornym bieganiem po Beskidach by艂o podobnie. Skoro trzy tygodnie temu z energetycznymi znajomymi Arka uda艂o mi si臋 fajnie polata膰 wieczorem na Klimczok, to dlaczego tego nie powt贸rzy膰, tym razem z B艂atni膮 jako punktem docelowym.

We wtorek zaproszenie, a ju偶 w 艣rodowy wiecz贸r jecha艂em w kierunku Brennej. Oczywi艣cie co niekt贸rzy mog膮 z艂apa膰 si臋 za g艂ow臋 – jecha膰 60 km, 偶eby pobiega膰 kilkana艣cie kilometr贸w, ale tak my艣l膮 tylko Ci, kt贸rzy nie rozumiej膮 biegowych wariat贸w 馃槀. A jak jeszcze dodam fajnych ludzi z kt贸rymi przysz艂o mi biega膰 … a gdy do tego Ci ludzie znaj膮 tras臋, to c贸偶 wi臋cej chcie膰.

Pomys艂 na te nocne bieganie z Arkiem i jego znajomymi jest skrojony praktycznie pod ka偶dego. S膮 szybkobiegacze, a w zasadzie przecieracze szlak贸w, s膮 koneserzy – truchtacze,  w tym oczywi艣cie i ja, i  s膮 wreszcie wielbiciele chodzenia z kijkami, na czele z sympatyczn膮 偶on膮 Arka – Iwon膮. Taki podzia艂 powoduje, 偶e ka偶dy w tej weso艂ej ekspedycji znajdzie swoje miejsce i nie musi si臋 martwi膰, 偶e kto艣 o nim zapomni lub co gorsza zostawi. 



D艂ugo艣膰 trasy (zazwyczaj 10-15 km) i stopie艅 jej trudno艣ci te偶 jest tak pomy艣lany, 偶e ka偶dy nawet nowicjusz w g贸rskim bieganiu czy nordikowaniu, powinien sobie poradzi膰. Nic wi臋c dziwnego, 偶e jak zauwa偶y艂em, nigdy nie ma problemu z frekwencj膮 na takim wieczornym spontanie. Chocia偶 ja przebijam wszystkich, je艣li chodzi o odleg艂o艣膰 z domu do miejsca zbi贸rki.

St膮d tak偶e w 艣rodowy wiecz贸r zebra艂o si臋 nas ca艂kiem fajne „stadko” i z kopyta ruszyli艣my szlakiem na B艂atni膮. Pogoda tym razem nas nie rozpieszcza艂a. Ju偶 od Rybnika mocno pada艂 deszcz, kt贸ry po dojechaniu na miejsce troch臋 os艂abn膮艂. 艢niegu by艂o tyle co kot nap艂aka艂 i to jeszcze w stanie mocno b艂otnistym. St膮d niczego nie zak艂adaj膮c na obuwie pobieg艂em z innymi do przodu. M贸j bieg zako艅czy艂 si臋 po oko艂o 300 metrach, gdy podczas podbiegu na trasie pojawi艂 si臋 l贸d. Zamiast biegania aura zafundowa艂a nam regularn膮 艣lizgawk臋 i ju偶 po kilometrze nast膮pi艂a pierwsza przerwa na za艂o偶enie raczk贸w. Tylko nieliczni biegli dalej nie korzystaj膮c z kolc贸w lub raczk贸w.




Warunki by艂y naprawd臋 trudne. Na przemian poruszali艣my si臋 albo po totalnym lodzie albo po mokrym i ci臋偶kim 艣niegu. I tak do ko艅ca nie wiedzia艂em co gorsze. O ile raczki zapewnia艂y jako takie poruszanie si臋 po lodzie, o tyle mokry, wr臋cz b艂otnisty 艣nieg sprawia艂 nam przykre niespodzianki. Stopy praktycznie ca艂e si臋 w nim zapada艂y, a do tego trzeba by艂o uwa偶a膰 na r贸偶nego rodzaju zapadliny, kt贸re si臋 pod nim chowa艂y.




Ale dali艣my rad臋. Gdy tylko zobaczyli艣my schronisko na B艂atniej, to na wy艣cigi pognali艣my do przodu. Nie by艂 nam straszny nawet wiatr, kt贸ry znienacka si臋 pojawi艂. Podczas gdy inni wpisywali si臋 do zeszytu w ramach „Wyzwania Kr贸l & Kr贸lowa B艂atniej”, ja wraz z dw贸jk膮 koleg贸w pobiegli艣my jeszcze kilkaset metr贸w na szczyt. Musicie mi wierzy膰 – by艂em tam, co obrazuje zdj臋cie, kt贸re Sebastian zrobi艂 mi z odleg艂o艣ci jednego metra, bo wiatr by艂 bardzo silny i praktycznie nie by艂o nic wida膰.





A potem by艂o to co uwielbiam najbardziej „z g贸rki na pazurki” 馃槄. Na z艂amanie karku pobiegli艣my na sam d贸艂. By艂y drobne u艣lizgi, by艂o zaliczenie gleby, ale wszyscy dolecieli艣my w jednym kawa艂ku i w wy艣mienitych humorach. Oczywi艣cie nie by艂bym sob膮, gdybym na ostatnim kilometrze nie musia艂 si臋 zatrzyma膰 i poczeka膰 na Arka, bo wydawa艂o mi si臋, 偶e w tym naszym radosnym zbieganiu, wsp贸lnie z dw贸jk膮 innych os贸b, pomylili艣my szlak. Ale Arek utwierdzi艂 mnie, 偶e wszystko jest ok.

I tak dobiegli艣my do samego centrum Brennej, gdzie zako艅czy艂a si臋 nasza wieczorna, biegowa przygoda. By艂o tak rewelacyjnie i tak udanie, 偶e na pewno b臋dzie kolejna ods艂ona „Spontany s膮 najlepsze 3”. Z tego co wiem, Ania poczyni艂a przygotowania, 偶eby w marcu, akcja toczy艂a si臋 na Czantorii, a ja zaproszenie ju偶 mam.

By艂o jeszcze rozci膮ganie po biegu, kt贸re jak 偶ywo przypomina艂o odpalanie auta na zapych, ale musicie mi wierzy膰, 偶e to by艂o tylko takie 膰wiczenie, a nasze auta odpali艂y bez problemu 馃槀. Prawdziw膮 furor臋 na sam koniec zrobi艂a moja herbata. Mo偶e i by艂a przes艂odzona, ale mia艂a jeden zasadniczy walor – by艂a gor膮ca i dobrze nas rozgrza艂a przed czekaj膮c膮 nas drog膮 powrotn膮 馃構.

To by艂 naprawd臋 mile sp臋dzony czas w gronie fajnych, energetycznych i weso艂ych ludzi. A gdy Arek i jego ekipa zaprosz膮 mnie znowu, 偶eby wieczorem potruchta膰 na kolejnej beskidzkiej g贸rce, to zabior臋 ze sob膮 do samochodu ka偶dego ch臋tnego. Jest zabawnie, jest aktywnie, jest bezpiecznie, o super dotlenieniu przed spaniem to ju偶 nie wspomn臋 馃榾馃憤.

 




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ultra (Z)uchwa艂e (A)ktywno艣ci (D)obrze (E)kstremalnymi (K)niejami czyli witajcie w mojej bajce

Pisz膮c o Ultra ZADKU pisz臋 ka偶dorazowo o miejscu, w kt贸rym uwielbiam biega膰. Napisz臋 nawet wi臋cej - a mam do tego subiektywne prawo – o miejscu, w kt贸rym odbywa si臋 najlepszy trailowy festiwal ultra w Polsce. Cztery lata temu, grupa zapale艅c贸w postanowi艂a w pierwsz膮 sobot臋 marca zorganizowa膰 dwa biegi. Zaufa艂o im dwie艣cie os贸b. Ja by艂em jednym z uczestnik贸w d艂u偶szego dystansu. W mojej blogowej relacji napisa艂em wtedy, 偶e by艂em 艣wiadkiem narodzin wielkiej biegowej tradycji. Nie pomyli艂a si臋 ta grupka zapale艅c贸w, ale i nie pomyli艂em si臋 i ja. Ultra ZADEK version 2026 to cztery dystanse (30 km, 50 km, 70 km i 100 km) i przesz艂o 450 uczestnik贸w (limit kilkukrotnie powi臋kszany, a i tak spr贸bujcie znale藕膰 miejsce miesi膮c przed startem 馃榾). Gdybym mia艂 w punktach opisa膰 fenomen, a zarazem indywidualno艣膰 tego festiwalu to zwr贸ci艂bym uwag臋 na nast臋puj膮ce kwestie: 1.  P rofil na Facebooku nie pozwalaj膮cy o sobie zapomnie膰 przez ca艂y rok. 2. Kapitalne festiwalowe wydawnictwo: co? gd...

Jadalne kwiaty, sesja le偶akowa i pi臋膰 p臋telek czyli ULTRA B艁ATNIA dla KAZIKA w wersji ... reclikowej 馃槈馃槄

  Gdybym napisa艂, 偶e na Ultra B艂atniej w edycjach zimowej i letniej startuj臋 od zawsze, to … niewiele bym si臋 pomyli艂. I wyobra藕cie sobie, 偶e teraz mia艂o mnie nie by膰. 馃槺 Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e termin imprezy pokrywa艂 si臋 z pierwotnym terminem Festiwalu Biegowego w Piwnicznej-Zdroju, na kt贸ry si臋 wybiera艂em wsp贸lnie z synem. I wiecie co? Ultra B艂atnia, jak mia艂a si臋 odby膰, tak si臋 odby艂a, a organizatorzy biegania w Piwnicznej z wrze艣nia przenie艣li je na lipiec, by po kr贸tkim czasie w og贸le imprez臋 odwo艂a膰.  A ja otrzyma艂em cenn膮 lekcj臋, 偶eby nawet nie my艣le膰 o innych biegach, gdy legendarna wiata w Jaworzu, z niezwykle smakowitym wyposa偶eniem, na mnie czeka. 馃構 I z takim przekonaniem i czystym sumieniem zaklepa艂em sobie numery startowe tych zawod贸w ultra dla … nieultras贸w na najbli偶sze … 12 lat. 馃槀 Ka偶da edycja B艂atniej ma swojego bohatera. Tym razem zbierali艣my 艣rodki dla cierpi膮cego na dystrofi臋 mi臋艣niow膮 Duchenne’a 3-letniego Kazika Sromka. Czy uwierzycie, 偶e trzeba zebr...

ULTRA B艁ATNIA 24H DLA KSAWEREGO

  Moja kolejna relacja z B艂atniej. I pewnie my艣licie co nowego mo偶na napisa膰 z imprezy, kt贸ra odbywa si臋 dwa razy do roku i na kt贸rej od wielu lat si臋 bywa ? A ja niezmiennie odpowiadam, zawsze mam pot臋偶ne dylematy co pomin膮膰, co skr贸ci膰, bo tak wiele si臋 dzieje. I zawsze strasz臋 Magdalen臋, Mateusza i Grzegorza, 偶e zostan臋 tu kiedy艣 pe艂n膮 dob臋 i napisz臋 … epick膮 relacj臋 馃槺馃槀. I Oni zawsze s艂uchaj膮 tej mojej zapowiedzi z przera偶eniem w oczach. I bynajmniej nie martwi膮 si臋 rozmiarami mojej opowie艣ci, ale tym, czy ten dobrze zaopatrzony bufet by艂by w stanie wytrzyma膰 moje wizyty przez ca艂膮 dob臋 馃槀馃構. Nie uwierzycie, ale robi膮c te kilometry na poszczeg贸lnych p臋tlach, przypl膮ta艂a si臋 do mnie pewna szlagierowa piosenka zespo艂u Baciary, kt贸r膮 us艂ysza艂em na jakim艣 plenerowym festynie poprzedzonym biegiem. Przypl膮ta艂a si臋 i odczepi膰 nie mog艂a 馃槈. I ju偶 oczyma wyobra藕ni s艂ysz臋 te g艂osy oburzenia – Reclik ty s艂uchasz takich piosenek ? 馃槺 A ja zawsze zastanawiam si臋 jak to mo偶liwe, 偶e pios...